Są imitacją tradycyjnych mielonych kotletów. Z tą różnicą, że bardziej nadają się do pieczenia, niż smażenia, bo masa z której powstają jest mało zwarta i nie zawiera jajek (oczywiście możecie je dodać- wtedy nie będą już wegańskie). Mają bardzo chrupiącą skórkę, a w środku czuć głównie sezam, słonecznik i cebulkę. Mogą być dodatkiem do obiadu, albo bazą do bezmięsnego hamburgera. To już ostatnie jesienne przepisy, wkrótce zapraszam na te świąteczne ;)
- 1 i 1/2 szklanki kaszy jaglanej, ugotowanej
- 2 szklanki marchewki, startej na tarce
- 1/2 szklanki słonecznika
- 1/2 szklanki sezamu
- 1 czerwona cebula
- 1/2 szklanki bułki tartej
- 1/4 szklanki oleju
- 3 łyżki mąki
- 2 łyżki sosu sojowego
- łyżeczka ziół prowansalskich
- pół łyżeczki soli
- szczypta mielonego pieprzu
- szczypta mielonego chilli




