Dietetyczne, zdrowe ciastka bez tłuszczu

    Ciasteczka o chrupiącej skórce i wilgotnym miąższu i ciekawej strukturze. Składnikiem spajającym ciastka nie są   jajka, a siemię lniane i owocowe puree. Nie za słodkie, za to o wyraźnym bananowo-korzennym posmaku. A żeby nie było przesadnie zdrowo, polecam przełożyć je kremem z gorzkiej czekolady i mascarpone.



  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego 
  •  2 łyżki ciepłej wody
  •  szklanka płatków owsianych
  • szklanka mąki pszennej razowej
  • 1 / 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 / 2 łyżeczki soli 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • łyżeczka cukru z wanilią 
  •  4 łyżki miodu lub syropu klonowego
  • dojrzały banan
Siemię zalać wodą, odstawić to zgęstnienia. Przez ten czas wymieszać mąkę z płatkami owsianymi, proszkiem do pieczenia, solą, cynamonem i cukrem z wanilią. Dodać  miód, siemię i zblendowanego banana, wymieszać. Z powstałej masy formować niewielkie kulki (około 15), rozpłaszczać i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 25 minut w 200 stopniach. Smacznego!

13 komentarzy:

  1. Chyba wypróbuję , bo wyglądają smakowicie ;) A co najlepsze, są dietetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię jeść ciasteczka z myślą, że są zdrowe :) Sto razy mniejsze wyrzuty sumienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, ja bardzo lubię takie ciastka!
    przepysznie wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, ciekawy przepis. :) Koniecznie będę musiała spróbować, lubię te zdrowe wypieki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł i do tego zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pysznosci do chrupania! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne takie zdrowie ciasteczka ;) człowiek nie ma aż takich wyrzutów sumienia, że zjadł coś słodkiego ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mistrzowska gra świateł . pięknie ujęcia !

    OdpowiedzUsuń
  9. A konieczne jest dodawanie siemienia lnianego??:)
    Pyszności:) Interesujący przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo nietypowe, intrygujące tym samym ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Sztos! zrobilam z musli sniadaniowych i maki zytniej razowej, bo nie przepadam za pszenna i sa pyszne!

    OdpowiedzUsuń